Medellin – Kolumbijskie miasto, które przypadło nam do gustu.

Gdy dojeżdżaliśmy do Medellinu było już po 21. Pierwsze co rzuciło nam się w oczy to ogrom tego miasta. Droga prowadziła z gór, więc całe miasto położone w dolinie i na zboczach widzieliśmy w postaci tysiąca światełek rozlanych po górzystym terenie. Po zmroku były to dla nas tylko małe pomarańczowe (…)

Capurgana, czyli nasze pierwsze starcie z Kolumbią.

Dotarliśmy do Kolumbii, tym samym zaliczając trzeci kontynent w naszym życiu! Do miejscowości Capurgana, położonej w bliskim sąsiedztwie z granicą Panamską dopłynęliśmy łódką, którą znaleźliśmy po stronie Panamskiej w Puerto Obaldia. Piętnastokilometrową odległość wzdłuż dzikiego wybrzeża Panamy i Kolumbii pokonaliśmy w 40 minut. Całą drogę goniła nas burza, a stara, (…)